Opinia montera o realnym czasie montażu zestawu: półkotapczan BC-01 z sofą BC-18

Od jakiegoś czasu trafiają do mnie zlecenia na meble polskiego producenta Lenart meble. W niedawnym wpisie oceniałem ich jakość oraz różne aspekty związane z montażem, ale nie poruszałem tak istotnego czynnika, jakim jest czas.

Co deklaruje producent?

Wg podstawowej instrukcji (np. wyżej wspomnianego modelu BC-01), czas potrzebny do złożenia wersji bazowej, to 240 min. Ta sama instrukcja wskazuje, że powinno być trzech monterów, żeby zrealizować to założenie. W przypadku sofy, czas przewidywany to 120 min., a samego zagłówka to około 90min. Łącznie daje to 450 minut, czyli 7,5 godziny deklarowanego czasu montażu.

Rzeczywistość kliencka

Myślę, że to dobre miejsce, żeby przytoczyć anegdotę dotyczącą samodzielnego składania samego półkotapczanu, którą opowiedział mi jeden z moich klientów, podczas innego zlecenia. Sam zapytałem (bo jeden okaz stał w mieszkaniu), czy sam składał, czy zlecał. Ton głosu zrobił się smutny, a historia wręcz dramatyczna! Klient wraz ze swoim kolegą składał ten mebel ponad 4 dni! W międzyczasie zdarzyła się przygoda jak z horroru, bo w pewnym momencie, półkotapczan chciał połknąć swojego właściciela! Pan nieostrożnie nachylił się do środka korpusu, a przez to, że sprężyna była niedociążona materacem, gwałtownie się zamknęła i uwięziła biedaka wewnątrz. Na szczęście obok był kolega i mu szybko pomógł. Oczywiście, wcale się nie dziwię, że tyle to trwało, jednocześnie podziwiam zapał i hart ducha, że projekt udało się doprowadzić do końca. Przejdźmy jednak do poważnej analizy.

Rzeczywistość monterska

Półkotapczan pionowy BC-01 biały Lenart
Półkotapczan pionowy BC-01 biały Lenart

Realia montażu są takie, że przyjeżdża się najczęściej do mieszkania, gdzie miejsce jest ograniczone, paczki stoją na sobie pod ścianą (lub też leżą), miejsca często brakuje nawet na położenie narzędzi, a co dopiero myśleć o pracy trzech dorosłych montażystów. Do złożenia samego półkotapczanu jest potrzebna dodatkowa jedna osoba – bezwzględnie – i jest to w momencie składania korpus – dokładnie nakładania boków i pionowania mebla. Dalej, drugi montażysta jedynie automatyzuje niektóre podetapy i je nieznacznie przyśpiesza, ale nie jest niezbędny. W idealnym świecie jeden monter powinien składać korpus, drugi stelaż z podziałem na te dwa – wspomniane wcześniej – momenty składania boków i podnoszenia korpusu. W momencie, gdy pierwszy kończy przewiercać wypoziomowaną szafę do ściany, drugi już jest gotowy do włożenia stelaża i za moment… STOP! Gdyby w pomieszczeniu było miejsce na takie prace, to nikt by nie potrzebował półkotapczanu!

Warunki laboratoryjne

I tu dochodzimy do sedna. Instrukcja wskazuje na montaż, który po 1. nie ogranicza się miejscem, po 2. realizowany jest na odpakowanych formatkach i częściach, oraz posegregowanych akcesoriach montażowych – tak jak śruby, wkręty, mimośrody etc… Samo rozpakowanie elementów, poskładanie kartonów, wyrzucenie plastików i osłonek, oraz posegregowanie wkrętów, śrubek itp… to dla samej podstawowej wersji bita godzina albo i lepiej. Nierzadko te kartony trzeba od razu wyrzucić, bo zwyczajnie będą ograniczały mobilność montażystów (to nie jest jeden kurs do śmietnika). Dochodząc do sedna, czas zawarty w instrukcji jest czasem jedynie poświęconym na skręcanie elementów, nie uwzględniając rzeczywistych sytuacji.

Jak my to robimy?

Ponieważ moje zadanie w firmie to nie tylko bezrefleksyjne kręcenie śrubokrętem, a poświęcanie dużej uwagi na analizy, automatyzacje pracy i planowania kilku ruchów do przodu, udaje nam się zrealizować taki montaż w zbliżonym do deklarowanego czasie. Powyższy zestaw użyty do analizy w tym artykule, od rozpakowania, do podania klientowi ręki na „do widzenia” zajął nam niecałe 8,5 h (nie wliczając przerwy obiadowej). Tapczan, sofa, zagłówek, zamocowanie materacu klienta, a dodatkowo złożenie wszystkich pozostałych opakowań w jednym miejscu, po wcześniejszym skompaktowaniu kartonów.

Reasumując

Jeżeli też planujesz zakup takiego mebla, ale nie masz kilku dni na jego złożenie, to napisz lub zadzwoń, z pewnością znajdziemy dogodny termin… oczywiście od razu zarezerwuj cały dzień 🙂